Dzisiaj są imieniny:
Kacpra, Melchiora, Baltazara

Dzisiaj jest: 06.01.2009

Google

Forum dyskusyjne » [PRESS] Cała prawda o foliówkach: N




[PRESS] Cała prawda o foliówkach: N

Data: 30.06.2008, 21:10:13
Autor: Kamikazee

Cała prawda o foliówkach: Nie takie straszne, jak je malują
28.06.2008

O akcji wycofywania torebek foliowych z łódzkich sklepów oraz plusa=
ch i
minusach opakowań z tworzyw sztucznych rozmawiamy z prof. Marią Muchą=
z
Wydziału Inżynierii Procesowej i Ochrony Środowiska Politechniki Ł=
ódzkiej.

Używa pani foliówek?

- Tak, bo są bardzo wygodnym opakowaniem. Wkładam je później jedn=
a w drugą i
wrzucam do odpowiedniego pojemnika na odpady z tworzyw sztucznych, a dale=
j to
miasto powinno się zająć organizacją ich recyklingu. Nie rozumiem=
, dlaczego
uczepiono się tak torebki z polietylenu. Nie jest przecież trująca,=
bo
powstała z prostego związku węgla i wodoru. Wbrew temu, co się o =
niej sądzi,
jej produkcję cechuje dodatni bilans ekologiczny, tzn. przy jej uzyskan=
iu
zużywa się stosunkowo niewiele energii, nie zanieczyszcza się za ba=
rdzo wód i
powietrza, a sama foliówka może podlegać recyklingowi, zatem może=
być ponownie
wykorzystana. Przy wytwarzaniu opakowań ze szkła, tkaniny czy papieru=
powstają
większe ilości ścieków oraz gazów i pochłania to więcej cen=
nej energii, są też
przez to droższe.

Czyli nie kibicuje pani zwolennikom wycofania foliówek, których ostat=
nio w
Łodzi nie brakuje?

- Absolutnie nie! Mam duże pretensje do polityków, w szczególnośc=
i do radnego
Piątkowskiego, o to, że nie konsultują swoich pomysłów z naukow=
cami. Chcą
zakazać używania jednorazówek, choć nie ma to żadnego racjonaln=
ego
uzasadnienia. Często wtórują im media. Nie mogę już słuchać=
o trujących gazach
wydzielających się z foliówek polietylenowych i innych tym podobnyc=
h bzdurach.
Raz ktoś powiedział, że torebki mogą skazić powietrze siarkowod=
orem. Jak to
możliwe?! Przecież nie ma w nich siarki!

Ale zaśmiecają środowisko...

- Tak, ale problem trzeba rozwiązać inaczej, np. tak jak w Holandii, =
gdzie
przy każdym hipermarkecie ustawione są pojemniki na zużyte torebki,=
do których
trafia 80 procent foliówek. Nasze społeczeństwo też można by do=
tego
przyzwyczaić i tym się właśnie powinny zająć władze - organ=
izacją selektywnej
zbiórki odpadów, ich segregacją oraz edukacją, a nie zakazywaniem=
! Poza tym
promowane teraz torebki tzw. biodegradowalne też trzeba zbierać i sor=
tować.

Jak to? Podobno rozkładają się tylko kilka tygodni?

- Rozsypują się, a to różnica. W ich produkcji oprócz polimeró=
w wykorzystano
skrobię, która w środowisku się rozkłada, powodując rozprasza=
nie torebki. Ale
polietylen nadal pozostaje, tyle że w postaci proszku. Polimer pod post=
acią
pyłu może zacząć się osadzać na powierzchni wody, bo będzie=
od niej lżejszy, i
stworzy kożuch, który uniemożliwi rybom i roślinom oddychanie. Pł=
ywającą po
jeziorze torebkę można wyłowić, a powłokę z polimerowych drob=
in? Ponadto
torebki z dodatkiem skrobi są dużo mniej wytrzymałe od wykonanych t=
ylko z
polietylenu. Oba czynniki spowodowały, że Zachód zaczął się z=
nich wycofywać,
a u nas kreuje się je na wyjątkowo przyjazne środowisku.

A z samych skrobi nie da się produkować opakowań?

- Nie ma takiej możliwości. Z mąki ziemniaczanej nie zrobi pan prze=
cież
torebki. Maksymalna zawartość skrobi w opakowaniu może sięgać 6=
0 procent, a
zazwyczaj jest to znacznie mniej. Można też wytwarzać opakowania z =
tzw.
polikwasu mlekowego (z oznaczeniem PLA), pozyskiwanego z kukurydzy. One
faktycznie rozkładają się szybko. O ile wiem, w Polsce nie produkuj=
e się tego
tworzywa na skalę przemysłową. W procesie rozkładu wydziela się=
metan, który
jest niebezpiecznym dla środowiska gazem cieplarnianym (powoduje dziurę=

ozonową). Poza tym, jeśli torebka rozkłada się w krótkim czasie=
, to jak w niej
trzymać produkty szybko się psujące, np. mięso?

Przeciwnicy tradycyjnych foliówek zwracają uwagę na fakt, że do i=
ch produkcji
wykorzystuje się nieodnawialne surowce.

- Tak. Ropę naftową. Tyle że jedynie 4 procent wydobywanej na świ=
ecie ropy
zużywa przemysł tworzyw sztucznych (opakowania, budownictwo, samochod=
y), tylko
w Stanach Zjednoczonych te dane oscylują wokół 10 procent. Dopóki=
zatem mamy
ropę, możemy torebki wytwarzać, ale nie wolno ich wyrzucać na ś=
mieci!

A co z nimi robić?

- Są trzy sposoby recyklingu, którym można je poddać: materiało=
wemu, czyli
zrobić z nich nowe torebki, surowcowemu, tj. wydobyć z nich cenne dla=

przemysłu oleje i parafiny, albo termicznemu, czyli je spalić. Poliet=
ylen ma
bardzo dobre parametry palne, o wartości opałowej wyższej od oleju =
opałowego.
W procesie prawidłowego spalania (w obecności tlenu) wytwarza się w=
ysoka
temperatura i nie wydzielają się przy tym trujące gazy, a jedynie d=
wutlenek węgla.

Czy możliwy jest scenariusz, że w przyszłości będziemy wkłada=
ć foliówki do
baku samochodu zamiast wlewać tam benzynę?

- Nie, ze względu na zbyt wysoką temperaturę podczas spalania i kon=
ieczność
zapewnienia odpowiedniego dostępu tlenu. Trzeba to robić w piecach.

A czy inne torebki nie są jeszcze łatwiejsze do przetworzenia?

- Nie. Rozdają teraz w sklepach, a ostatnio dołączono do jednej z g=
azet, torby
wielorazowe z polipropylenu, które nazwano ekologicznymi. To jakieś
nieporozumienie. One są zrobione z bardziej skomplikowanego tworzywa ni=
ż
polietylen i dłużej będą się rozkładać ze względu na swoj=
ą grubość. Ponadto są
kolorowe, więc trzeba je odbarwiać przy recyklingu. Ostatnio jedną =
zważyłam i
wyszło, że jej masa to 84 g. Cienkie foliówki ważą 2 g, czyli z=
torbą
wielorazową trzeba by iść na zakupy ponad 42 razy, żeby osiągną=
ć pewne
oszczędności. A przecież one się brudzą i niszczą.

Czyli tak naprawdę stare torebki są najbardziej ekologiczne ze wszyst=
kich?
Zobacz także:
Darmowe foliówki na razie zostają

- Tak, o ile będziemy je powtórnie wykorzystywać (zbierać - sorto=
wać -
przetwarzać). Nie jestem przeciwna torebkom całkowicie biodegradowaln=
ym, ale
niech one będą wprowadzane pilotażowo w hipermarketach, na zasadzie=

eksperymentu, a nie na siłę, oraz niech będzie znany ich skład, a=
by każdy mógł
się przekonać, czy na pewno owa torebka jest ekologiczna. Sama kontak=
towałam
się z radnym Piątkowskim, żeby mu podpowiedzieć optymalne rozwią=
zanie. Podczas
spotkania dał mi dwie torebki, które uważał za lepsze od tych, z =
którymi
walczy. Przebadałam je i okazało się, że jedna to polietylen z do=
datkiem
skrobi, a druga jest z polikwasu mlekowego, czyli to torby, których wad=
y
wskazywałam panu wcześniej. Z tej niby-ekologicznej akcji korzystają=
głównie
sieci handlowe i politycy, którzy zyskują rozgłos. To czysty populi=
zm.
Rozmawiał Tomasz Spodenkiewicz - Express Ilustrowany


Re: Cała prawda o foliówkach: Nie takie

Data: 02.07.2008, 16:51:22
Autor: ALGI

Dnia Tue, 1 Jul 2008 05:26:38 -0700 (PDT), rudnik@kki.net.pl napisał(a):

> Teraz będę zamiast nich stosował te dedykowane worki na śmiecie -
> liczba torebek się nie zmniejszy.

Czyli więcej zapłacisz. Jednostkowo prawie nic - ileśtam milionów ludzi
grosik do grosika...........


Re: Cała prawda o foliówkach: Nie takie

Data: 03.07.2008, 08:50:38
Autor: JoShiMa

Dnia Tue, 1 Jul 2008 05:26:38 -0700 (PDT), rudnik@kki.net.pl napisał(a):

> Ale i tak śmiecie zwykle się wyrzuca w workach, ja te jednorazowe
> torebki wlasnie w tym celu używałem.
> Teraz będę zamiast nich stosował te dedykowane worki na śmiecie -
> liczba torebek się nie zmniejszy.

Większość ludzi generuje znacznie więcej jednorazowych foliówek niż jest w
stanie wykorzystać w charakterze worków na śmieci. Gdzieś tu już
pokazywałam kalkulacje.

--
Pozdrawiam
JoShiMa


Strony:
[1]


Forum Warszawa - forum dyskusyjne miasta. Dowiedz się wszystkiego o problemach w mieście, zobacz o czym dyskutują mieszkańcy.