Dzisiaj są imieniny:
Kacpra, Melchiora, Baltazara
Dzisiaj jest: 06.01.2009
Forum dyskusyjne » [PRESS GW] Grunt to dobrze zaplanować przesiadkę :))))
[PRESS GW] Grunt to dobrze zaplanować przesiadkę :))))
Data: 03.07.2008, 03:38:23Autor: Malgorzata K.
Grunt to dobrze zaplanować przesiadkę
Katarzyna Wójtowicz
2008-07-01, ostatnia aktualizacja 2008-07-01 22:28
Na przystanku Kijowska wsiada do tramwaju nr 3 obładowana torbami babina.
Starannie układa pakunki na kolanach, po czym pyta stojącego nad nią
mężczyznę, jak najlepiej dojechać do Falenicy.
- Musi się pani przesiąść w autobus, ale jaki, to nie wiem - odpowiada
zapytany.
- Ja wiem - odzywa się sympatyczna blondynka siedząca przed babcią. -
Najlepiej będzie, jak na rondzie Wiatraczna przesiądzie się pani w
pospieszny 521. Po udzieleniu tej rady dziewczyna wysiada.
Jej miejsce zajmuje młody człowiek z gazetą.
- Przepraszam pana - zagaja po chwili babina. - Czy ja do Falenicy dojadę
linią 521?
Młody człowiek nie wie, ale wiedzą dwaj studenci komentujący ostatni
egzamin.
- Dojedzie pani. Tylko musi się pani na ten autobus przesiąść - radzi jeden
z nich.
- Najlepiej na rondzie Wiatraczna albo na pl. Szembeka - dodaje drugi.
- Dziękuję - mówi starsza pani i poprawia pakunki.
Tramwaj dojeżdża do ronda Wiatraczna, na którym wysiadają studenci. Na migi
pokazują babci, że to wspomniany przez nich przystanek. Babina uśmiecha się
do nich i kiwa głową, że wie.
Gdy tramwaj rusza, starsza pani pyta młode małżeństwo, czy lepiej w drodze
do Falenicy przesiąść się na rondzie Wiatraczna, czy na pl. Szembeka.
- Rondo już minęliśmy - martwi się małżeństwo - ale spokojnie przesiądzie
się pani na pl. Szembeka.
Gdy tramwaj dojeżdża na plac, sympatyczny małżonek chwyta paczki babci,
mówiąc, że jej pomoże. Wolną ręką delikatnie podnosi starszą panią z fotela
i oznajmia, że tutaj musi wysiąść.
Wystraszona babina chwyta się fotela i mówi, że nigdzie nie idzie.
- Ale tu jest właśnie Szembeka. Przesiadka do Falenicy. Przecież tam pani
jedzie - tłumaczy cierpliwie młody człowiek.
Babcia patrzy na niego jak na wariata.
- Proszę pana - wykrzykuje w końcu. Do Falenicy to ja wybieram się w piątek.
A teraz jadę do siostry, na Gocławek!
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Katarzyna Wójtowicz
2008-07-01, ostatnia aktualizacja 2008-07-01 22:28
Na przystanku Kijowska wsiada do tramwaju nr 3 obładowana torbami babina.
Starannie układa pakunki na kolanach, po czym pyta stojącego nad nią
mężczyznę, jak najlepiej dojechać do Falenicy.
- Musi się pani przesiąść w autobus, ale jaki, to nie wiem - odpowiada
zapytany.
- Ja wiem - odzywa się sympatyczna blondynka siedząca przed babcią. -
Najlepiej będzie, jak na rondzie Wiatraczna przesiądzie się pani w
pospieszny 521. Po udzieleniu tej rady dziewczyna wysiada.
Jej miejsce zajmuje młody człowiek z gazetą.
- Przepraszam pana - zagaja po chwili babina. - Czy ja do Falenicy dojadę
linią 521?
Młody człowiek nie wie, ale wiedzą dwaj studenci komentujący ostatni
egzamin.
- Dojedzie pani. Tylko musi się pani na ten autobus przesiąść - radzi jeden
z nich.
- Najlepiej na rondzie Wiatraczna albo na pl. Szembeka - dodaje drugi.
- Dziękuję - mówi starsza pani i poprawia pakunki.
Tramwaj dojeżdża do ronda Wiatraczna, na którym wysiadają studenci. Na migi
pokazują babci, że to wspomniany przez nich przystanek. Babina uśmiecha się
do nich i kiwa głową, że wie.
Gdy tramwaj rusza, starsza pani pyta młode małżeństwo, czy lepiej w drodze
do Falenicy przesiąść się na rondzie Wiatraczna, czy na pl. Szembeka.
- Rondo już minęliśmy - martwi się małżeństwo - ale spokojnie przesiądzie
się pani na pl. Szembeka.
Gdy tramwaj dojeżdża na plac, sympatyczny małżonek chwyta paczki babci,
mówiąc, że jej pomoże. Wolną ręką delikatnie podnosi starszą panią z fotela
i oznajmia, że tutaj musi wysiąść.
Wystraszona babina chwyta się fotela i mówi, że nigdzie nie idzie.
- Ale tu jest właśnie Szembeka. Przesiadka do Falenicy. Przecież tam pani
jedzie - tłumaczy cierpliwie młody człowiek.
Babcia patrzy na niego jak na wariata.
- Proszę pana - wykrzykuje w końcu. Do Falenicy to ja wybieram się w piątek.
A teraz jadę do siostry, na Gocławek!
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Re: [PRESS GW] Grunt to dobrze zaplanować prz
Data: 03.07.2008, 08:47:56Autor: Rafał Zielinski
Malgorzata K. pisze:
> - Proszę pana - wykrzykuje w końcu. Do Falenicy to ja wybieram się w piątek.
> A teraz jadę do siostry, na Gocławek!
:))))
dobre!
> - Proszę pana - wykrzykuje w końcu. Do Falenicy to ja wybieram się w piątek.
> A teraz jadę do siostry, na Gocławek!
:))))
dobre!
Strony:
[1]
[1]
Forum Warszawa - forum dyskusyjne miasta. Dowiedz się wszystkiego o problemach w mieście, zobacz o czym dyskutują mieszkańcy.