Dzisiaj są imieniny:
Kacpra, Melchiora, Baltazara

Dzisiaj jest: 06.01.2009

Google

Forum dyskusyjne » Dlaczego w Warszawie jest tylu...




Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 15.07.2008, 02:24:07
Autor: A.L.

Cytuej Zycie Warszawy:

Trakt Królewski, poniedzialek, godz. 12.40. W zatoce przed kosciolem
sw. Krzyza stoi terenowy nissan. Kierowca odjezdza dopiero wtedy, gdy
zatrzymuje sie za nim radiowóz strazy miejskiej. Trzy nasze patrole
przez cala doba patroluja Krakowskie Przedmiescie. Straznicy w kazdej
chwili sa gotowi do odholowania aut twierdzi Tomasz Dymko ze strazy
miejskiej.

Mimo to wczoraj do godz. 15 straznicy nie wypisali zadnego mandatu ani
tez nikogo nie pouczyli. Bo maja dzialac glównie prewencyjnie, byc
widoczni na Trakcie i odstraszac kierowców tlumaczy Dymko.

Efekt prewencji? Kierowcy przez caly dzien próbowali przechytrzyc
funkcjonariuszy i zostawiali swoje auta na odnowionej ulicy. Przed
Domem Polonii stal jak co dzien terenowy murano. Chodnik niedaleko
kosciola sw. Anny tez zamienil sie w garaz. Wzdluz sklepów i
restauracji parkowal, kto chcial. Kierowcy w aucie wlaczali jedynie
swiatla awaryjne.

http://www.zw.com.pl/artykul/269392.html

Dlaczego w Wiedniu nikt nie jezdzi samochodem po Kaertnerstrasse i
Graben? Dlaczego nikt w moim zafajdanym miescie nikt nie jezdzi po
bulwarze nad jeziorem? Dlaczego w innych miejscach ktore zdarzylo mi
sie widziec i gdzie jest sterfa dla pieszych, nikt po niej nie jezdzi
samochodem?

Dlaczego w stolicy syfu amerykanskiego, czyli Nowym Jorku i kraju
ktory jest matecznikem gumy do zucia nikt nie pluje guma do zucia na
chodnik?

Dlaczego na 5 Avenue na Manhattanie, i na normalnej ulicy w normalnym
amerykanskim miescie mury nie sa popisane sprayem? A w Warszawie,
prosze popatzrec na okolice Uniwersytetu Warszawskiego.

Dlaczego?

No, dlaczego?...

A.L.


Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 15.07.2008, 05:11:35
Autor: Szuwaks

Witam,

Użytkownik "A.L." <alewando@zanoza.com> napisał w wiadomości
news:av1o74d9lchl8lftvqnu7olmono9j1np3v@4ax.com...

> Trakt Królewski, poniedzialek, godz. 12.40. W zatoce przed kosciolem
> sw. Krzyza stoi terenowy nissan. Kierowca odjezdza dopiero wtedy, gdy
> zatrzymuje sie za nim radiowóz strazy miejskiej.

To normalka.
Zapytałem kierowcę autobusu, który zaparkował ytamże:
http://img148.imageshack.us/img148/9066/mdsc01825bf1.jpg

Na jakiej zasadzadzie i podstawie wjechał i tu sobie zaparkował.
- No panie, weselników przywiozłem.
- A czy ma pan jakiś identyfikator, szczególnie ze znakiem TK?
- Nie, ale tu zawsze wjeżdżaliśmy, i z przewodnikiem wjeżdżaliśmy....

Ręce opadają.

> Trzy nasze patrole
> przez cala doba patroluja Krakowskie Przedmiescie. Straznicy w kazdej
> chwili sa gotowi do odholowania aut twierdzi Tomasz Dymko ze strazy
> miejskiej.

A to dopiero.
Świetny dowcip na początek dnia! -:))))


> Mimo to wczoraj do godz. 15 straznicy nie wypisali zadnego mandatu ani
> tez nikogo nie pouczyli. Bo maja dzialac glównie prewencyjnie, byc
> widoczni na Trakcie i odstraszac kierowców tlumaczy Dymko.

No właśnie.
I dlatego pewnie ubrali się w podwójne żółte odblaski. :(((

> Efekt prewencji?

Żaden.
Nie ma żadnej prewencji.
SM jest nieskuteczna, śmieszna i nieudolna.
Policja się nie interesuje i jest absolutnie nie konsekwentna..

> Dlaczego?
> No, dlaczego?...

Bo tam jest odwrotnie niż u nas.
Służby są skuteczne i zdają sobie sprawę jakie są ich uprawnienia, zadania i
dla kogo pracują.
A ponieważ są skuteczne nie od wczoraj to i społeczeństwo jest wychowane jak
należy.


--

Pozdrawiam
Szuwaks



Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 15.07.2008, 05:53:10
Autor: ALGI

Dnia Mon, 14 Jul 2008 21:24:07 -0500, A.L. napisał(a):


> Dlaczego w stolicy syfu amerykanskiego, czyli Nowym Jorku i kraju
> ktory jest matecznikem gumy do zucia nikt nie pluje guma do zucia na
> chodnik?
>

Tak jak zawsze czytam Twoje posty które pokazują dużo wad u nas, tak teraz
się nie zgodzę - byłem 2x w Nowym Jorku i pierwsze co się rzuca w oczy to
wszędobylskie czarne plamy na chodnikach od wdeptanej gumy do rzucia...

Ten przykład jest chybiony.


Natomiast dlaczego u nas tak jest?
Bo u nas ODHOLOWANIE pojazdu jest FIKCJĄ!
Za dużo papierkowej roboty i zachodu - samochód może zastawić bramę,
wystawać na jezdnię, stać idealnie na rogu skrzyżowania zasłaniając
widoczność ludziom wyjeżdżającym z podporządkowanej. Żadnemu nie grozi
odholowanie w praktyce........

U nas jest brak nieuchronności kary....... dlatego możemy je sobie
zwiększać do wielu tyś. złotych - to nic nie da....... mało prawdopodobne
1200zł gorzej działa niż prawie 100% 3x 400..........


Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 16.07.2008, 21:51:21
Autor: Sempiterna


Użytkownik "Krzysztof Olszak" <oelka_AAA@kolej.pl> napisał w wiadomości
news:g5kriv$bm7@achot.icm.edu.pl...
> To w cale nie jest takie oczywiste. Niemcy u siebie tez przestrzegaja
> prawa, szczegolne przepisow ruchu drogowego, a u nas juz
> niekoniecznie.
> Poczucie bezkarnosci robi swoje.

Jednakże, w latach 80... Na jakiejś szosie, my - Syrena (PL), on -
Mercedes (D).
Jedziemy dość szybko (_sprawna_ Syrena 120 ciągnęła bezboleśnie
(spalanie pomijam...).
Dajemy migacz w lewo, do wyprzedzania - Niemiec natychmiast dał migacz w
prawo, zjechał na bok i umożliwił wyprzedzenie.
Ten jeden jedyny, Niemiec, nie ociągał się z przepuszczeniem. Wprawdzie
innym (PL) się zdarzyło ustępować, ale żaden nie zrobił tego tak szybko
i sprawnie, jak ów niemiecki kierowca.
Niestety, nie mam możliwości porównania ze stanem obecnym, ani
stwierdzenia "zależności" na szerszej próbce.

--
D4



Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 16.07.2008, 21:52:08
Autor: Sempiterna


Użytkownik "Fikander" <anderfik@gmail.com.haha> napisał w wiadomości
news:93mwjzr2iwtw$.dlg@fikander.info...
> Urgh blurp bzium ke 2008-07-16 plask (17:50), Artur Maślag
> <futrzak@polbox.com> plum trzask:
>
>> Powinno być wyłączone, ponieważ sporej części osób sprawia problem.
>> Tylko nie pisz by sobie czytnik zmienili, poniewaĹź to nie o to
>> chodzi.
>> Kultura na newsach to również taka konfiguracja własnego czytnika,
>> by w miarę możliwości innym problemów nie sprawiać.
>
> No to niech użytkownicy OE tak sobie skonfigurują czytniki, żeby nie
> sprawiać problemów użytkownikom tych poprawnie skonfigurowanych. :P

Ja mam czytnik poprawnie skonfigurowany.

--
D4



Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 16.07.2008, 23:43:17
Autor: Marek Włodarz

W artykule <g5lko7$pa@inews.gazeta.pl>
Szuwaks napisał(a):

> Witam,
>
> Użytkownik "Artur Maślag" <futrzak@polbox.com> napisał w wiadomości
> news:g5lef9a@inews.gazeta.pl...
>
>> Przez Wilanów do pl. Unii? Eeee :)
>
> No jakie eeee?
> Wąskotorówka do Góry Kalwarii przez Piaseczno odnogami: Puławską i przez
> Wilanów, jeździła przed wojną jak należy.

Historycznie, to były to dwie oddzielne linie. Jedna przez Piaseczno i
dalej odnoga do G. Kalwarii i druga do Nowego Miasta nad Pilicą
(istniejąca częściowo do dziś), druga też od Placu Unii, ale
zjeżdżająca w dół (tak jak potem ten niestety skasowany tramwaj...)
przez Wilanów.

Pierwotnie miały nawet różny rozstaw torów, bo należały do różnych
firm. Potem, po wykupieniu wilanowskiej przez piaseczyńską, tę
wilanowską przekuto na rozstaw 1000 mm, jak piaseczyńska. A potem ją
zlikwidowano (dokładnej daty nie pamiętam, ale chyba już po wojnie,
choć z placu Unii zabrano je wcześniej).

Pozdrawiam,
Marek W.
--
Suma inteligencji ludzkości jest stała. Tylko ludzi jest coraz więcej.


Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 17.07.2008, 00:03:18
Autor: Skrypëk

zly nabazgrał:
> Dnia Tue, 15 Jul 2008 20:00:32 +0200, Mithos napisał(a):
>
>> Warszawa to jest chyba jedno z nielicznych miejsc, gdzie sie pietnuje
>> osoby, ktore pochodza z innych miast wlasnie z uwagi na sam fakt
>> pochodzenia.
>
> A nie jest czasem na odwrot? Ze wszedzie pietnuje sie warszawiakow z uwagi
> na ich pochodzenie?

Tak, ale wszędzie poza Warszawą.



Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 17.07.2008, 07:03:19
Autor: Fikander

Urgh blurp bzium ke 2008-07-16 plask (23:52), Sempiterna <rzopa@amorki.pl>
plum trzask:

> Ja mam czytnik poprawnie skonfigurowany.

To i nie powinieneś mieć kłopotów z odpowiedzią na żaden zgodny z normami
post.

--
-=[ Cyryl 'Fikander' Gzyło ]=- -=[ anderfik(_₪_)gmail.com ]=-
-=[ Warszawa-Ochota ]=-- --=[ http://wawkom.waw.pl/forum/ ]=-


Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 17.07.2008, 08:23:14
Autor: zly

Dnia Wed, 16 Jul 2008 18:57:46 +0200, Szuwaks napisał(a):

> Co nie znaczy, że roweru nie można oflagować i oblepić :))))

Rafal W. ma wsadzone miedzy mostek a kierownice chyba wlasnie herb Warszawy
:) co prawda trzeba sie przyjrzec, ale jest.
Aco do watku wyzej. Pamietam kiedys swietnie mi sie gadalo na Przystanku
Woodstock z jakas dziewczyna z Lodzi. Gadalismy i gadalismy, i nie tylko. A
potem sie zapytala skad jestem... No i w sumie po znajomosci :)
--
marcin


Re: Dlaczego w Warszawie jest tylu...

Data: 17.07.2008, 08:33:13
Autor: Artur 'futrzak' Maśląg

Marek Włodarz pisze:
(...)
> Historycznie, to były to dwie oddzielne linie. Jedna przez Piaseczno i
> dalej odnoga do G. Kalwarii i druga do Nowego Miasta nad Pilicą
> (istniejąca częściowo do dziś), druga też od Placu Unii, ale
> zjeżdżająca w dół (tak jak potem ten niestety skasowany tramwaj...)
> przez Wilanów.
>
> Pierwotnie miały nawet różny rozstaw torów, bo należały do różnych
> firm. Potem, po wykupieniu wilanowskiej przez piaseczyńską, tę
> wilanowską przekuto na rozstaw 1000 mm, jak piaseczyńska. A potem ją
> zlikwidowano (dokładnej daty nie pamiętam, ale chyba już po wojnie,
> choć z placu Unii zabrano je wcześniej).

Bardzo ładny opis :)

Odcinek pl. Unii Lubelskiej - stacja Belweder zlikwidowano
w 1935. W 1957 zlikwidowano odcinek s. Belweder - Wilanów.
W użyciu pozostał odcinek Piaseczno - Wilanów. Zlikwidowany
ostatecznie w 1971.




Strony:
[1] · 2


Forum Warszawa - forum dyskusyjne miasta. Dowiedz się wszystkiego o problemach w mieście, zobacz o czym dyskutują mieszkańcy.